Czy powiaty czują się zagorożone?

W ostatnim czasie, w ramach opinii napływających na zespoły temtyczne Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, pojawiały się głosy dotyczące likwidacji powiatów. Zapytaliśmy prezesa Zarządu ZPP, Ludwika Węgrzyna: czy powiaty - w kontekście tych postulatów - czują się zagrożone?

Prezes ZPP odpowiada:

"Oczywiście, że nie czujemy się zagrożeni. Wbrew stanowisku powszechnie prezentowanemu w dyskusji publicznej – zwłaszcza przez przedstawicieli gmin – należy przytoczyć konstytucyjną zasadę subsydiarności. Zasada ta wcale nie oznacza obowiązku przekazania wszystkich możliwych kompetencji na szczebel gminny – o ile tylko zainteresowana gmina z określonym zadaniem jest w stanie sobie poradzić. Najdobitniej o tym świadczy brzmienie art. 4 ust. 3 Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego. Owszem, zgodnie z przywołanym przepisem generalnie odpowiedzialność za sprawy publiczne powinny ponosić przede wszystkim te organy władzy, które znajdują się najbliżej obywateli. Przepis wskazuje jednak jednocześnie, że powierzając te funkcje innemu organowi władzy, należy uwzględnić zakres i charakter zadania oraz wymogi efektywności i gospodarności. Szczególnie istotne znaczenie mają dwa pierwsze warunki.

Mówiąc o pierwszym z nich – zakresie zadania, tytułem przykładu można wskazać fakt, że nie ulega wątpliwości, że przeważająca większość dużych miast byłaby w stanie poprowadzić szkoły ponadgimnazjalne znajdujące się w ich granicach. Nie można jednak zapominać, że szkoły te kształcą nie tylko młodzież miejską, lecz również z terenów okolicznych. Jakie zatem należałoby przyjąć rozwiązania? Obowiązek zawierania porozumienia przez gminę wiejską z miastem na warunkach przez to ostatnie narzuconych? Obowiązek ponoszenia kosztów wyliczonych wg własnego uznania? Jak w takim przypadku można byłoby zagwarantować równość praw społeczności miasta i terenów je otaczających? Podobnie wygląda sytuacja z niektórymi innymi obszarami działania, np. wspieraniem rodziny i systemem pieczy zastępczej, czy też przeciwdziałaniem bezrobociu.

Nieprzypadkowo powiaty odrodziły się w skali terytorialnej odpowiadającej zaspokojeniu wszystkich podstawowych potrzeb zbiorowych wspólnoty. Właśnie istnienie tego naturalnego kryterium sprawia, że sieć powiatowa jest wyjątkowo trwała – znacznie trwalsza niż podział kraju na gminy, który nie ma charakteru naturalistycznego, tylko konwencjonalny. Większość istniejących dziś powiatów sięga swoimi korzeniami XIX wieku, a gdy w roku 1975 została podjęta próba ich likwidacji, to już rok później konieczne było odtworzenie quasi-powiatów – rejonów administracji.

Z tego punktu widzenia istnienie powiatów nie jest kwestią dogmatu, ale odzwierciedleniem społecznych potrzeb – potrzeb, których z perspektywy gminy być może nie widać.

Odnosząc się do drugiego warunku - charakteru zadania należy podkreślić, że istota samorządu tkwi w możliwości samodzielnego decydowania wspólnoty o sprawach jej dotyczących. A nie wszystkie zadania realizowane w gminie mają taki charakter. W świetle powyższego postulaty likwidacji powiatów należy uznać za niezbyt fortunne.

Z kolei rozwiązań poprawiających funkcjonujący model administracji należy poszukiwać w sposób inny niż pociągający za sobą dezorganizację zarządzania publicznego na większości obszaru kraju. Związek Powiatów Polskich deklaruję współpracę przy poszukiwaniu takiego rozwiązania."

(Źródło ZPP)