Czwarty szczebel. Przyspieszyły prace nad ustawą o powiecie metropolitalnym

Przyspieszyły prace nad projektem ustawy o powiecie metropolitalnym; podkomisje obecnie pracują nad uwagami resortu administracji – poinformował PAP współautor ustawy, śląski poseł PO Marek Wójcik. Jego zdaniem ustawa może zostać uchwalona we wrześniu.

„W ostatnich tygodniach przeprowadziliśmy bardzo wiele rozmów zarówno z panią premier, jak i z przedstawicielami Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Udało nam się zaangażować ministerstwo w prace nad ustawą. Intensyfikujemy teraz posiedzenia podkomisji. Jestem przekonany, że uda nam się w tej kadencji doprowadzić projekt do końca i – mam nadzieję – zbudować większość, która pozwoli na jego uchwalenie” - powiedział PAP w czwartek Wójcik.

Projekt ustawy o powiecie metropolitalnym złożył w Sejmie klub PO pod koniec sierpnia 2013 r.; w lutym ub. roku odbyło się jego pierwsze czytanie. Tzw. ustawy metropolitalnej od lat domagają się m.in. samorządy miast, w tym m.in. z aglomeracji katowickiej. Poprzednie projekty nie wyszły poza etap konsultacji międzyresortowych; poprzedniej wersji projektu przeciwny był m.in. koalicyjny PSL.

„PSL zawsze był wobec naszej ustawy metropolitalnej sceptyczny. Natomiast liczymy, że akurat w tym przypadku podziały będą przebiegały trochę inaczej niż (podział - PAP) na koalicję i opozycję” - wskazał Wójcik. „Zakładam, że ustawa będzie uchwalona we wrześniu” - dodał.

Poseł wyjaśnił, że obecnie sejmowe podkomisje rozpatrują i uwzględniają uwagi do projektu przygotowywane przez resort administracji i cyfryzacji.

Na kolejnych pracach podkomisji powinna zostać już większa część projektu. Potem projekt trafi na połączone komisje samorządu i administracji, skąd zostanie skierowany na drugie czytanie.

Poseł zaznaczył, że proponowane przez resort zmiany z punktu widzenia np. aglomeracji katowickiej nie zmieniają zasadniczo projektu. Wprowadzają natomiast m.in. dodatkowe kryteria ograniczające w przyszłości liczbę powiatów metropolitalnych. Zgodnie z pierwotnym zamysłem ustawa miała być pod tym względem możliwie otwarta.

Projekt, nad którym prace podjął Sejm, przewiduje możliwość tworzenia - poprzez rozporządzenie Rady Ministrów - powiatów metropolitalnych, do zadań których należałoby m.in. przyjmowanie strategii rozwoju, uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, organizacja publicznego transportu zbiorowego oraz zarządzanie drogami krajowymi i wojewódzkimi.

Powiaty metropolitalne miałyby też zajmować się sprawami wody, ścieków i odpadów, ochrony środowiska, zaopatrzenia w ciepło, energię i gaz, promocji regionu czy tworzenia jednostek organizacyjnych o znaczeniu metropolitalnym. Innym zadaniem byłoby opracowywanie programów dotyczących bezpieczeństwa publicznego i zarządzania kryzysowego.

Powiaty metropolitalne mogłyby tworzyć związki z innymi gminami lub powiatami albo przystępować do związków już istniejących.

Dochodami powiatu metropolitalnego stałyby się przede wszystkim: idący za przekazanymi zadaniami udział w podatkach przypadających obecnie powiatom (otrzymują 10,25 proc. z PIT i 1,4 proc. z CIT), tzw. premia za łączenie powiatów, a także zwolnienie z "janosikowego" miast na prawach powiatu będących członkami powiatu metropolitalnego oraz przez pięć lat samego powiatu.

Projekt PO wzbudził kontrowersje wśród samorządów. Związek Miast Polskich oceniał wręcz, że powinien on zostać "całkowicie odrzucony z zasadniczych powodów natury ustrojowej i finansowej".

Część z opiniujących projekt samorządów uznała, że powiat metropolitalny będzie dodatkowym, czwartym rodzajem jednostki samorządu terytorialnego, skomplikuje to współpracę na linii gmina-powiat-samorząd województwa i może stać się źródłem sporów kompetencyjnych.

Inny zarzut stawiany przez samorządy to "niejasny i niepoparty symulacjami" sposób finansowania powiatu metropolitalnego.

Według Wójcika obecna dobrowolna współpraca samorządów może rozwiązać jedynie część problemów metropolii. "Potrzebujemy nowego narzędzia, które mogłoby zostać zastosowane w najbardziej zintegrowanych aglomeracjach" - przekonywał poseł podczas pierwszego czytania projektu.

„Chodzi nam o jasny podział zadań, jasny podział odpowiedzialności - żeby był ktoś odpowiedzialny, a nie tak, jak teraz, że prezydenci są odpowiedzialni przed wyborcami za zarządzanie swoim miastem, a tak właściwie udają, że zajmują się sprawami całej aglomeracji” - dodał Wójcik.

(źródło: PAP)